Strona 8 z 8
Dziwny dźwięk w czasie działania klimy
: 18 kwie 2020, 13:43
autor: Deleted User 21664
Tazz pisze: 18 kwie 2020, 10:27
Zacznij od nabicia klimy, to jest typowy objaw zmniejszonego poziomu czynnika
i podczas nabijania niech majster od klimy doda więcej oleju do sprężarki - pomaga... wiem z autopsji

Dziwny dźwięk w czasie działania klimy
: 20 kwie 2020, 18:29
autor: harvard
No i klops. Byłem na serwisie klimy i okazało się, że oleju zero czynnika tyle co w rurkach. Po napełnieniu okazało się, że kompresor wali na zielono czyli jest niestety nieszczelny i do wymiany. Powiedzcie ile Wy wpłaciliście za nowy kompresor? I czy prawdą jest, że chłodniczkę też trzeba wymienić dla świętego spokoju?v
Dziwny dźwięk w czasie działania klimy
: 20 kwie 2020, 20:56
autor: Tazz
Kompresor można zregenerować, wymienić uszczelnienia itp. Ale wypadałoby przy okazji wyczyścić cały układ. Przy każdym "otwarciu" układu klimy powinno się wymienić osuszacz na nowy (W sumie to co 2-3 lata powinno się go wymieniać) jeśli chłodnica jest sprawna, szczelna i nie zniszczona to bym jej nie ruszał
Dziwny dźwięk w czasie działania klimy
: 20 kwie 2020, 22:42
autor: harvard
Powiem szczerze szlag mnie trafił! W starej mk4 golf kompresorek 8 lat nie był serwisowany i jeszcze ok 340 g czynnika na ponad 700 było i to maszyna z 2002 roku a w hoplu klops ....a i gofer ma ponad 100tysie wiecej...żal.... czytam, że to przypadłość opelka a i jeszcze wspomaganie też mnie może czekać bo to przypadłość opelka..co ja narobiłem...cim mnie może czekać....dobrze, że pifkiem się znieczulam dziasiaj bo kasę mam tylko dlaczego w auto to cza pakować?
Dziwny dźwięk w czasie działania klimy
: 21 kwie 2020, 21:57
autor: harvard
Tazz pisze: 20 kwie 2020, 20:56
.....jeśli chłodnica jest sprawna, szczelna i nie zniszczona to bym jej nie ruszał
Jak się okazuje i ona jest na zielono wszak nie dużo, ale kolega sugeruje dla świętego spokoju i ją wymienić bo niektórzy producenci ponoć wymienią sprężarkę (w razie awarii) pod warunkiem nowej chłodniczki. Decyzja podjęta w tym tyg. ogarnę chociaż na same części nowe 1000zl cza szykować plus robota.
Dziwny dźwięk w czasie działania klimy
: 22 kwie 2020, 06:09
autor: Tazz
Osuszacz też wymieniasz? Ja w omedze za sam kompresor dałem 950zl nówka. Zrobisz i będziesz miał spokój na dluuuuugo

Dziwny dźwięk w czasie działania klimy
: 22 kwie 2020, 22:03
autor: Oficer
W ubiegłym roku moja sprężarka umarła. Po konsultacji z fachowcem zdecydowałem się za 500 na regenerowana i pół roczną gwarancją. Do tego doszła chłodnica ;( łącznie zamknąłem się że wszystkim w 1100.
Dziwny dźwięk w czasie działania klimy
: 23 kwie 2020, 11:55
autor: harvard
Tazz pisze: 22 kwie 2020, 06:09
Osuszacz też wymieniasz? Ja w omedze za sam kompresor dałem 950zl nówka. Zrobisz i będziesz miał spokój na dluuuuugo
Osuszacz, jak mi powiedział kolega który to ma ogarnać, (dzisiaj) jest 'po boku' chłodniczy czy jakoś tak. Na pytanie czy ogarniam caościowo to tak! Mój stryj, stary mechnik, śmieje się ze mnie, że do regeneracji oryginału kompresora nie oddałem. Kolega jednak mnie zniechęcił, bo miał przypadki gdy klient wracał ze zregenerowanym kompresorem a tu klops. Albo nie działał, lub nie był szczelny lub inne powody dla których trzea odesłać, poczta, kurier czas, koszty bo demontaż (nikt za free tego nie zrobi) i tłumaczyłem stryjowi, że zwyczajnie może być to ryzykowne i robię na nowych częściach dla świętego spokoju, szybkiej naprawy no i 2 lata gwarancji. Używany też nie pewny bo nie wiem co przyjdzie i znowu jada do mechaniora kolejny montaż...eetaaammm. Trochę kasy pójdzie, no ale mieć auto z niedziałającą klimą?? nie u mnie
Wiem, że dużo kasy pójdzie, ale nie mam czasu jeździć i wracać bo ktoś spier..lił regenerację.
Dziwny dźwięk w czasie działania klimy
: 23 kwie 2020, 20:08
autor: Tazz
harvard pisze: 23 kwie 2020, 11:55
Tazz pisze: 22 kwie 2020, 06:09
Osuszacz też wymieniasz? Ja w omedze za sam kompresor dałem 950zl nówka. Zrobisz i będziesz miał spokój na dluuuuugo
Osuszacz, jak mi powiedział kolega który to ma ogarnać, (dzisiaj) jest 'po boku' chłodniczy czy jakoś tak. Na pytanie czy ogarniam caościowo to tak! Mój stryj, stary mechnik, śmieje się ze mnie, że do regeneracji oryginału kompresora nie oddałem. Kolega jednak mnie zniechęcił, bo miał przypadki gdy klient wracał ze zregenerowanym kompresorem a tu klops. Albo nie działał, lub nie był szczelny lub inne powody dla których trzea odesłać, poczta, kurier czas, koszty bo demontaż (nikt za free tego nie zrobi) i tłumaczyłem stryjowi, że zwyczajnie może być to ryzykowne i robię na nowych częściach dla świętego spokoju, szybkiej naprawy no i 2 lata gwarancji. Używany też nie pewny bo nie wiem co przyjdzie i znowu jada do mechaniora kolejny montaż...eetaaammm. Trochę kasy pójdzie, no ale mieć auto z niedziałającą klimą?? nie u mnie
Wiem, że dużo kasy pójdzie, ale nie mam czasu jeździć i wracać bo ktoś spier..lił regenerację.
Dobre podejście

Dziwny dźwięk w czasie działania klimy
: 23 kwie 2020, 20:46
autor: Deleted User 21664
Tazz pisze: 23 kwie 2020, 20:08
harvard pisze: 23 kwie 2020, 11:55
Tazz pisze: 22 kwie 2020, 06:09
Osuszacz też wymieniasz? Ja w omedze za sam kompresor dałem 950zl nówka. Zrobisz i będziesz miał spokój na dluuuuugo
Osuszacz, jak mi powiedział kolega który to ma ogarnać, (dzisiaj) jest 'po boku' chłodniczy czy jakoś tak. Na pytanie czy ogarniam caościowo to tak! Mój stryj, stary mechnik, śmieje się ze mnie, że do regeneracji oryginału kompresora nie oddałem. Kolega jednak mnie zniechęcił, bo miał przypadki gdy klient wracał ze zregenerowanym kompresorem a tu klops. Albo nie działał, lub nie był szczelny lub inne powody dla których trzea odesłać, poczta, kurier czas, koszty bo demontaż (nikt za free tego nie zrobi) i tłumaczyłem stryjowi, że zwyczajnie może być to ryzykowne i robię na nowych częściach dla świętego spokoju, szybkiej naprawy no i 2 lata gwarancji. Używany też nie pewny bo nie wiem co przyjdzie i znowu jada do mechaniora kolejny montaż...eetaaammm. Trochę kasy pójdzie, no ale mieć auto z niedziałającą klimą?? nie u mnie
Wiem, że dużo kasy pójdzie, ale nie mam czasu jeździć i wracać bo ktoś spier..lił regenerację.
Dobre podejście
jak jakoś nie mogę się zabrać za skraplacz... wymieniłem sprężarkę i tak jakoś co roku muszę dobić klimę o jakieś 150-200 czynnika.
Aż jestem zły na siebie

Dziwny dźwięk w czasie działania klimy
: 23 kwie 2020, 22:13
autor: harvard
Makary
nie chcesz wiedzieć jak zła jest moja druga gorsza połowa, że muszę kasę w auto wsadzić. Baba nie rozumie, że nie tylko tankowanie to wydatek na auto. A dzisiaj u mechaniora doszły kolejne rzeczy do wymiany, jak już stoi na podnośniku. Tylne tuleje belki i plecionka na wydechu lata jak dziwka po Amsterdamie. Podzieliłem się z zoną tą wiadomością i jakoś wściekła nie była, jedynie sugeruje go sprzedać nie robić. Tak to jest kupić auto w DE gdzie proste drogi i nic nie stuka a po kilku latach trafia do polandii i zaczyna się test wszystkich, już starych elementów na polskiej mlecznej drodze. W poprzednim też tak miałem. Dwa lat i oryginalne-wówczas już- 10-cio letnie amorki poszly się kochać. Za czas jakiś, poduchy amorków w kielichu.... tylko tam to na raty czasowe rozłożone więc małe sumy w odstępach stad wrażenie, że nic się złego nie działo.
Dam znać jak się to skończy pewnie w poniedziałek.
Dziwny dźwięk w czasie działania klimy
: 24 kwie 2020, 08:47
autor: Deleted User 21664
harvard pisze: 23 kwie 2020, 22:13
Makary
nie chcesz wiedzieć jak zła jest moja druga gorsza połowa, że muszę kasę w auto wsadzić. Baba nie rozumie, że nie tylko tankowanie to wydatek na auto. A dzisiaj u mechaniora doszły kolejne rzeczy do wymiany, jak już stoi na podnośniku. Tylne tuleje belki i plecionka na wydechu lata jak dziwka po Amsterdamie. Podzieliłem się z zoną tą wiadomością i jakoś wściekła nie była, jedynie sugeruje go sprzedać nie robić. Tak to jest kupić auto w DE gdzie proste drogi i nic nie stuka a po kilku latach trafia do polandii i zaczyna się test wszystkich, już starych elementów na polskiej mlecznej drodze. W poprzednim też tak miałem. Dwa lat i oryginalne-wówczas już- 10-cio letnie amorki poszly się kochać. Za czas jakiś, poduchy amorków w kielichu.... tylko tam to na raty czasowe rozłożone więc małe sumy w odstępach stad wrażenie, że nic się złego nie działo.
Dam znać jak się to skończy pewnie w poniedziałek.
Staaaary ja nie wiem
ja pojechałem Zochą do mechanika na sprawdzenie, czemu aku się rozładowuje - auto stało 2 tygodnie - oficjalna wersja padł "jakiśtam" przekaźnik - kosz 120pln - marudziła trochę i przestała
... a w aucie zrobione - regeneracja wtrysków, wymienione wahacze z przodu, poduszki pod silnikiem i skrzynią, regeneracja rozrusznika + jeszcze kilka rzeczy - koszt 4500pln - jakby się dowiedziała to by ją trafiło na miejscy ze 1000 razy - a tak ... pyk... jakiś czujnik za stówkę i spokój mam

i auto sprawne
a swoją drogą to Zocha to u mnie dożywocie ma zapewnione - pewnie mój młody będzie ją dojeżdżał

Dziwny dźwięk w czasie działania klimy
: 24 kwie 2020, 18:22
autor: harvard
Powiem Ci, że dopiero po wyczytaniu i w tym wątku i na necie, stwierdzam, że jeżeli ktoś ma ZB i jeszcze nie miał tego problemu (poprzednik nie wymieniał/regenerował) kompresora lub chłodniczki, to zapewne po jakimś czasie to nastąpi, bo to ponoć 'znany' problem ZB. Nie wiem dlaczego do tak poważnego zagadnienie Opel się nie przyłożył.
Auto odebrane. Nowy kompresor i chłodniczka koszt ok.1000zl za nowe i montaż 200zl.
Stary zabrałem może ktoś mi po kosztach go uszczelni.
Dziwny dźwięk w czasie działania klimy
: 29 kwie 2020, 07:00
autor: harvard
Powiem Wam, że klima chłodzi jak nigdy dotąd i mam wrażenie, że po sprowadzeniu było chłodno, ale nie tak jak jest teraz. Ciekawe jak długo ten chinol pochodzi.