Z dniem 22.01.2026 nasze forum jest dostępne również na telefony komórkowe poprzez aplikację Tapatalk.
Po bliższe informacje zapraszamy tutaj
Ad blocker detected: Our website is made possible by displaying online advertisements to our visitors. Please consider supporting us by disabling your ad blocker on our website.
Mam takie pytanie, może ktoś z forumowiczów miał ten sam problem.
Chodzi o dosłownie stukający pedał gazu. Od pewnego czasu tylko na wolnych obrotach trzymając nogę na pedale przyspieszenia bez wciskania go mam stukanie w buta Efekt jest taki sam jak stukanie w podeszwę buta jakimś przedmiotem. Stuki są regularne w odstępach około pół sekundowych. Trwa to kilkanaście sekund przy czym pulsuje kontrolka silnika. Jak stukanie w but ustępuje gaśnie jednocześnie kontrolka silnika i wszystko jest OK.
Podczas stukania silnik faluje na obrotach w zakresie od 800 do 1500.
Po podpięciu do komputera wykazało błąd przepływki powietrza.
Proszę o sugestie.
Szukając podobnych tematów nie znalazłem podobnego.
Falowanie masz rację , może być od przepływki .Niestety nie mam na podmiankę drugiej. Myślę też, że falowanie może być związane ze stukającym pedałem gazu. Nie pisałem o tym ale te pukanie pedału przyspieszenia zdarza się raz na kilkanaście dni.
A ja mam jeszcze dziwniejszy objaw. Gdy jadę z włączonymi wycieraczkami i wycieraczka jest ustawiona za szybko w stosunku do opadu to wtedy nieprzyjemnie drży. Wiem, to jest normalne ale dziwne jest, że te drgania w jakiś sposób przenoszone są na pedał gazu. Gdy go naciskam w tym czasie to drży mi noga w takt drżenia wycieraczki Przyzwyczaiłem się do tego i już prawie nie zwracam uwagi na to.
Dalej mam ten sam problem, mianowicie stukający pedał gazu .
Myślałem ,że mam elektroniczny pedał i on może niedomaga ale okazuje się ,że mam przepustnicę na linkę.
W takim razie skąd te pukanie ??? Są bardzo wyraźne i mocne. Nie spowodowane od przenoszenia się z okolic innego drgania na pedał gazu. To wyraźnie drga pedał !!!! Ale co nim tak steruje ?
sm pisze:
Może ktoś z Was ma jeszcze jakiś pomysł ?
1. Niewłaściwa długość linki
2. Brak jakiegoś elementu pośredniczącego a tłumiącego drgania
3. Obejrzyj samą przepustnicę. W tym silniku ona jest na linkę, ale jest z nią zintegrowany regulator biegu jałowego. Jeżeli coś się zacieło/było ruszane i źle zrobione - może być tak że w trakcie korekcji obrotów ruch przepustnicy przenosi się na pedał przez linkę. A tak być nie powinno.
Dziękuję kolego za te sugestie. Cały czas nie daje mi to spokoju. Zrobię tak jak piszesz i oglądnę przepustnicę .Może wiązka się wytarła albo złącze zaśniedziało. Ze cztery lata temu czyściłem ją ale nie sądzę żeby dopiero teraz coś wyszło
Myślę ,że jeszcze to może być silnik krokowy . Zajrzę i tam.
Jak tylko dowiem się coś więcej to napiszę.
jarecki69 pisze:Nie chce sie wymądrzać ale o ile dobrze pamietam to w silnikach X18XE1 nie ma krokowca. Przerabiałem ten temat w ZB z takim samym silnikiem.
W ZB nie było takiego samego silnika... w ZA był silnik Z18XE bez linki i bez krokowca, nie wiem jak jest w X18XE1, tam może być silniczek krokowy, ale niech się wypowiedzą posiadacze tych silników choć wydaje mi się, że też nie ma... może wystarczy przeczyścić przepustnicę?
jarecki69 pisze:Nie chce sie wymądrzać ale o ile dobrze pamietam to w silnikach X18XE1 nie ma krokowca. Przerabiałem ten temat w ZB z takim samym silnikiem.
Krokowca nie ma jako oddzielnego. Układ regulacji jest spięty z przepustnicą i silnik krokowy bezpośrednio koryguje położenie przepustnicy na biegu jałowym (delikatnie uchyla albo przymyka). Główne sterowanie przepustnicą pod obciążeniem wciąż przez linkę się odbywa
Y tego co widzę w opisie to kolega sm ma w swojej ZA właśnie taki silnik - X18XE1 a zatem nie ma tam krokowca tylko jak tu napisał kolega Janus , jest to zintegrowane . Podejrzewam ,że silniki X18XE1 były montowane z poczatku lat produkcji ZA i VB . Pewnie kolega sm właśnie takie auto posiada .